Czy wyprawa na Giewont to dobry pomysł na PIERWSZĄ górską wycieczkę?

czerwca 06, 2020




Pewnie zdążyłeś już zauważyć, że kocham góry! Giewont to bardzo popularna wśród turystów góra. Dziś opowiem o moich przeżyciach z nią związanych. Być może wybierasz się w tym roku pierwszy raz w Tatry i zastanawiasz się czy Giewont nadaje się na pierwszą górską wyprawę? Tyle przecież o nim słyszałeś! Przekonajmy się.

Jak wiemy ludzie wybierają się na szlak w nieodpowiednim obuwiu, nie do końca przygotowani itp. itd. Oczywiście każdy ma prawo popełniać błędy, ale zanim wybierzesz się na wycieczkę najpierw warto byłoby sprawdzić stopień trudności trasy. 

Na tą górę można wejść od kilku stron. Jak wyglądała nasza trasa? Wyruszyliśmy z Doliny Strążyskiej, szliśmy przez przełęcz w Grzybowcu, a wracaliśmy przez Halę Kondratową do Kuźnic.

Na początku trasa nie jest trudna. Możemy podziwiać potok. Po drodze można trochę zboczyć z trasy i zobaczyć Wodospad Siklawica.  Powiedziałabym raczej, że jest to mały wodospadzik, ale i tak nam się podobał.



Trasa aż do Przełęczy w Grzybowcu jest spoko, prowadzi przez las, wspinamy się po schodach do góry. Za przełęczą ukazują się piękne widoki i trasa staje się jeszcze bardziej malownicza. 



Później zaczyna się wąska ścieżka, która prowadzi przy urwisku. Uważam, że to dla ludzi o mocnych nerwach i jak na pierwszy raz może być zbyt wiele. Tak jak dla mnie, hehe. Teraz poszłabym drugi raz, ponieważ wiem, czego się spodziewać i nie mogę się doczekać aż tam wrócę, jednak wtedy poziom adrenalinki wyskoczył poza skalę i trochę sobie popłakałam. Jeśli chcesz zobaczyć to na filmie to zachęcam do obejrzenia zapisanego stories na moim Instagramie o nazwie 'TATRY'. Tam można zobaczyć i poczuć prawdziwe emocje oraz trochę się pośmiać. Wyszłam trochę na ofiarę losu, ale to nic, liczą się prawdziwe emocje. Paweł na prawdę nadaje się na reportera wycieczek.

Zdjęcie poniżej przedstawia dylemat 'IŚĆ CZY NIE IŚĆ, OTO JEST PYTANIE'.







Widoki, które napotkamy na tej trasie są niesamowite, ale trzeba liczyć się z ekspozycją. Dreszczyk emocji gwarantowany. Ja poprzestałam na miejscu, w którym zaczynają się łańcuchy, odpoczywałam sobie, a Paweł poszedł na samą górę. Moim celem jest następnym razem też się tam wdrapać.



W drodze powrotnej złapała nas burza. Trasa prowadząca na Halę Kondratową przebiegła w porządku. Oczywiście pomijam fakt, że przemokliśmy i nie było na nas żadnej suchej nitki. Mieliśmy oczywiście kurtki przeciwdeszczowe, ale okazały się trochę gówniane, gdyż i tak przeciekało wszystko przez zamki. Dlatego polecam foliowe narzutki, które można kupić na każdym roku.





Droga w dół na halę prowadzi kamiennymi schodkami w dół i jeśli bardzo uparłeś się, żeby podczas swojej pierwszej górskiej wyprawy iść na Giewont to polecam tą trasę, gdyż istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że dostaniesz zawału serca.  Od Hali Kondratowej do Kuźnic trasa idzie przez las. Oczywiście prawie na końcu musiałam skręcić nogę. Tak jakby  było mało wrażeń w tym dniu.


Podsumowując moim zdaniem Giewont nie jest najlepszym pomysłem na pierwszy raz. Lepiej zacząć od tras na których nie spotkamy takich ekspozycji. Wiele osób pewnie będzie zachwyconych i będzie to dla nich bułka z masłem. Tak jak to Paweł był bardzo zadowolony i poradził sobie z łatwością. 

Daj znać jakie masz wspomnienia z Giewontem i górami. Czy kochasz góry, czy może bardziej wolisz wylegiwanie się na plaży?



You Might Also Like

0 komentarze

Polecany post

Co robić na Mierzei Wiślanej? Trasa rowerowa

Może zastanawiasz się właśnie dokąd pojechać na weekend, czy wakacje. Moja propozycja to Mierzeja Wiślana. Jest to dobre miejsce równ...

Formularz kontaktowy

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *